sobota, 11 stycznia 2014

Wisior z labradorytami

Jakiś czas temu poznałam labradoryty, nie da się ukryć że to piękne kamienie i można się w nich zakochać. Pierwszy raz użyłam labradorytu w naszyjniku zrobionym na wyzwanie KK , teraz postanowiłam opleść labradoryt koralikami. I tak powstał wisior z labradorytami.
Do jego wykonania użyłam dwóch labradorytów, koralików Toho Round, koralików fire polish, taśmy z cyrkoniami. Również sznur zrobiony jest z koralików Toho Round i fire polish. Zapięcie typu toggle z delikatnym kwiatowym motywem. Wisior ma 12,5 cm długości z krawatką, 7,5 cm szerokości, sznur ma 50 cm długości. Tył jest podklejony naturalną skórą i obszyty koralikami Toho Round.




czwartek, 9 stycznia 2014

Koraliki,koraliki.....

Zdecydowanie koraliki dają dużo możliwości, mnogość kolorów jest niesamowita. Z tych kolorowych koralików można czasami wyczarować niby proste, ale eleganckie kolczyki. Ostatnio zrobiłam 4 pary w różnych kolorach ...... a sutasz leży i cierpliwie czeka na swoją kolej :)





środa, 8 stycznia 2014

A propo's poprzedniego postu

W poprzednim poście pisałam o Supernovej - projekcie , w którym miałam zaszczyt wziąć udział. Gorset i torebka dostępne są już na aukcjach .Dostępne są również inne piękne rzeczy, kolie, bransolety z charmsami , w tym jedna, o tematyce marynistycznej, do której zrobiłam małe serduszko :)
Bransoletę marynistyczną można licytować TUTAJ

A to mój maleńki wkład w bransoletę


Serdecznie zapraszam do licytacji również innych cudowności, jest wiele tematów przewodnich więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie  :)
Licytować można tu :)


Za zjeździe twórczo zakręconych w Ustroniu zobligowałam się również do wykonania biżuteri z agatów, które dostałam od Royal Stone. Udało mi się wyczarować dwa wisiory.
Jeden zrobiony jest  całkowicie w beadingowej technice ( licytować można TUTAJ )






Drugi to połączenie dwóch technik - beadingu i haftu sutaszowego ( licytować można TUTAJ )





wtorek, 31 grudnia 2013

Supernova w końcu jest !

We wrześniu napisałam posta Coraz bliżej . Nic więcej. Dziś już oficjalnie mogę napisać, że jestem maleńką częścią czegoś wyjątkowego, stworzonego przez blisko 200 dziewczyn z całej Polski i nie tylko. Supernova to cudowny gorset z niezliczoną ilością kryształów Swarovskiego otulony sutaszowymi sznureczkami . A ponieważ chętnych było więcej niż projekt przewidywał , powstała równie cudowna torebka. Zarówno gorset jak i torebkę będzie można licytować na http://aukcje.wosp.org.pl/ . Więcej informacji można znaleźć na stronie biżuteryjek.
A tymczasem zamieszczam kilka zdjęć Supernovej i torebki.








Sesja:
Zdjęcia:                         Marta Piskorek Photography/ Anna Pińkowska
Asystent fotografa:         Tomasz Wilczkiewicz
Make up:                       Anna Wygoda/ Joanna Tomaszycka
Fryzury:                        Justyna Zastąpiło
Stylizacja:                     Monika Wlaźniak
Studio:                          Showroom DaWanda, ul. Widok 8, Warszawa 
                                    Showroom Pakamera, Al. Ujazdowskie 47/7, Warszawa

A to mój maleńki wkład 


wtorek, 17 grudnia 2013

Zakoralikowałam się

Dziś kolejna dawka koralików . Główny element to Swarovski rivoli i oczywiście koraliki Toho. Kolczyki są niewielkie - 2 cm szerokości,  z biglem  4 cm długości.



poniedziałek, 16 grudnia 2013

I znów te koraliki

Coraz częściej sięgam po drobne koraliki i coraz bardziej mi się to podoba, co nie znaczy że porzucę sutasz :) Do wykonania tych kolczyków użyłam koralików Toho, fire polish i kryształów Swarovskiego rivoli
Dziś tak zbiorowo kilka zdjęć moich ostatnich prac .







czwartek, 21 listopada 2013

Małe błękity

Do wykonania kolczyków wykorzystałam turkmenity, koraliki fire polish, daggers i Toho , wszystko w  błękitnym kolorze. Długość z biglami 5,5 cm, szerokość 2,5 cm. Tył wykończony naturalną skórą.



wtorek, 19 listopada 2013

Szarości i hematyt

Hematyt tylko w kolorze ponieważ do wykonania tych kolczyków użyłam kryształów Swarovskiego w kolorze hematytu, koralików fire polish, daggers i Toho cube również w tym kolorze. Długość kolczyków z biglem 8,5 cm, szerokość 4 cm, tył podklejony naturalną skórą w czarnym kolorze.




czwartek, 14 listopada 2013

Nie samym sutaszem człowiek żyje

W październiku spędziłam trzy cudowne dni w Ustroniu, w otoczeniu całej masy utalentowanych dziewczyn. Nauczyłam się tam haftu koralikowego. Na pierwszy ogień poszedł wisior wykonany pod okiem Izy Izziland Żurawskiej. Wykańczałam go już w domu :)




Następnie pod okiem Joanny Djenki Kocur uczyłam się wire wrappingu . Powstał pierścionek, ale raczej nie zostanę fanką tej techniki. Może kiedyś, ale jeszcze nie teraz mimo, że efekt końcowy całkiem mi się podobał :)


I na sam koniec kolczyki, które wykonałam sama , pamiętając oczywiście o wskazówkach Izy . Tu efekt końcowy też mi się podoba. 





Myślę, że teraz będę sięgać po koraliki równie często jak po sutasz :)